Rowerem po obu stronach Odryblog rowerowy

avatar tanova
Tanowo

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl   button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(17)

Moje rowery

Unibike Expedition LDS 4251 km
nextbike 113 km
Giant Expression 17647 km
rower działkowy 1532 km
Specialized Sirrus 6719 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tanova.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Donauradweg z Pasawy do Wiednia: Dzień 1 – na rozgrzewkę Pasawa-Schärding-Pasawa

Niedziela, 22 lipca 2018 | dodano: 31.07.2018Kategoria Austria, Bawaria, Donauradweg i okolice 2018, Niemcy
Wreszcie nadszedł długo oczekiwany urlop, którego część postanowiliśmy przeznaczyć na wycieczkę rowerową wzdłuż Dunaju – od bawarskiej Pasawy do Wiednia, wraz z zaprzyjaźnioną parą z Krakowa. Pomysł na wycieczkę był raczej rekreacyjno-krajoznawczy niż sportowy – po drodze zwiedzanie, odpoczynki w ładnych okolicach, na luzie, bez założonego limitu kilometrów.

Szlak Dunaju jest częścią trasy Eurovelo 6. Należy do najdłuższych przyrzecznych tras rowerowych w Europie i liczy sobie ponad 3000 km. Zaczyna się w niemieckim Donaueschingen, w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia, następnie przebiega przez Bawarię, Górną i Dolną Austrię, Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię i Rumunię, gdzie gubiąc się w rozległej delcie Dunaj kończy swój bieg w Morzu Czarnym. Po drodze można odwiedzić kilka europejskich stolic – Wiedeń, Bratysławę, Budapeszt i Belgrad. Po lekturze paru relacji m.in. w Rowertourze, na bikestats i niemieckojęzycznych opisów szlaku (w tym nieocenionej radreise-wiki) zdecydowaliśmy się na trasę od Pasawy do stolicy Austrii. Generalnie to odcinek od umownego źródła Dunaju w Donaueschingen do Bratysławy ma bardzo dobrze przygotowaną infrastrukturę pod rowerzystów, dalej – jeśli wierzyć relacjom – jest gorzej.

My zdecydowaliśmy się na „klasyczny” odcinek z Pasawy do Wiednia, liczący około 312 km, przy wyborze braliśmy pod uwagę dojazd i atrakcyjność turystyczną. Zamówiłam bezpłatny przewodnik z mapą (jest w wersji niemiecko- i anglojęzycznej) i jeszcze kilka folderów. Jak zwykle austriacka informacja turystyczna działa doskonale i była bardzo pomocna.

Spotkaliśmy się ze znajomymi w Pasawie w sobotę późnym popołudniem – dojazd zarówno ze Szczecina jak i z Krakowa to nieco ponad 800 km, przy czym ze Szczecina jedzie się cały czas autostradami (choć niektóre odcinki są w remoncie), a z południa Polski to już niekoniecznie. Zarezerwowałam noclegi w budżetowym hotelu Rotel Inn, bezpośrednio przy trasie rowerowej, ciekawym architektonicznie, bo jego bryła wzorowana jest na sylwetce śpiącego człowieka. W środku malutkie pokoje dwuosobowe przypominające kajuty na statku, łazienki po drugiej stronie korytarza, ale czyściutkie i w dużej ilości, świetlica z napojami z automatu (również izotonikami chmielowymi), taras z widokiem na Dunaj i obszerny, zadaszony i zamykany boks na rowery.

A rano smaczne śniadanko i miła obsługa. Dla nas najzupełniej ok.

Wieczorny spacer po mieście zakończył się niestety siarczystą ulewą, a i prognozy nie były optymistyczne na niedzielę – przynajmniej do późnego popołudnia. Postanowiliśmy zatem zostać w Pasawie na jeszcze jedną noc i wykorzystać niedzielę na zwiedzanie miasta. Stara Pasawa leży na półwyspie, u zbiegu trzech rzek – Dunaju, Innu i Ilz, otoczona malowniczymi wzgórzami. Miasto wywodzi się z rzymskiego kasztelu warownego Boiodorum i Batavis. Na Dunaju znajdowała się bowiem północna granica Cesarstwa Rzymskiego, tzw. limes. W średniowieczu było bardzo prężnym ośrodkiem administracyjnym i siedzibą biskupią  Do najważniejszych zabytków i atrakcji miasta należy katedra św. Stefana z największymi organami świata, muzeum rzymskie, sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki (Wallfahrtskirche Mariahilf) z zadaszonymi schodami pątniczymi liczącymi 321 stopni i średniowieczna twierdza Veste Oberhaus, zbudowana w XIII wieku na wzgórzu na lewym brzegu Dunaju, u zbiegu trzech rzek.

Widok na starówkę Pasawy, most na rzekę Inn i katedrę św. Stefana.

I z drugiej strony, od Dunaju:

Schody pątnicze do sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki:

Twierdza Veste Oberhaus:

Widoki z twierdzy na stare miasto i ujście Innu do Dunaju:


Wody Innu mają intensywnie zielony kolor, ze względu na topniejący alpejski śnieg który spływa do tej rzeki w górnym biegu, Dunaj jest natomiast granatowo-czarny. Wody Ilz mają kolor brunatny, ponieważ płynie on przez torfowiska. Widać tutaj, jak kolory rzek mieszają się ze sobą.
Położenie nad rzeką ma jednak i ujemne strony. Widać to było na budynku ratusza i jeszcze później na wielu budynkach nad Dunajem, jak potężne powodzie się tu zdarzają.

Po obiedzie na starówce, z widokiem na Fahrradklinik – również w wersji „zrób to sam”, pogoda zaczęła się poprawiać, stwierdziliśmy więc, że skoro przyjechaliśmy na rowery, to wykorzystamy pozostałą część dnia rowerowo.

Po krótkiej konsultacji z miejscową informacją turystyczną i zaopatrzeniu w mapkę ruszyliśmy bawarskim, prawym brzegiem Innu do barokowego miasteczka Schärding, skąd wróciliśmy brzegiem lewym, austriackim, do Pasawy. Granicy w ogóle nie zauważyliśmy, żednych tablic, znaków itp. Mapka wycieczki
Nad Innem:


Rzeźba symbolizująca dwie miejscowości Wernstein i Neuburg, połączone mostem na Innie:

W Schärding:


Rower:Giant Expression Dane wycieczki: 41.60 km (0.00 km teren), czas: 05:01 h, avg:8.29 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(5)

K o m e n t a r z e
Janusz, już wróciliśmy do domu, bo wycieczka była w ubiegłym tygodniu, ale dziękuję za miłe słowa. Kuba - piwko było po przyjeździe do Bawarii, po południu ;-)
tanova
- 08:23 środa, 1 sierpnia 2018 | linkuj
A piwo na czczo ;-)
jotka
- 08:05 środa, 1 sierpnia 2018 | linkuj
Powiem krótko, zazdroszczę Wam tych zagranicznych wycieczek !
jotka
- 08:04 środa, 1 sierpnia 2018 | linkuj
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Wprost pękam z zazdrości nawet tej siarczystej ulewy na początek zazdroszczę, bo u nas sucho.Będę uważnie śledził Wasze poczynania. Pozdrawiam i życzę udanej wycieczki.
jotwu
- 07:02 środa, 1 sierpnia 2018 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa omyod
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]